WYWIADY
[strona główna]
[wywiady]
[galeria]
[dyskografia]
[MP3]
[teksty]
[napisz]
"Wywiad po Polsku"
Wywiad ten jest dla wszystkich fanów. Alizée odpowiedziała na 20 najczęściej zadawanych pytań. Prezentujemy Wam ten wywiad:
- Co czuje się, gdy z dnia na dzień staje się popularną artystką, a jedna piosenka podnosi cię do rangi gwiazdy? Łatwo temu podołać?
- Sprawia mi to wiele radości, radzę sobie więc z tym dobrze. Jest to na pewno spełnienie marzeń i muszę przyznać, że jest to podobne do bajki. To prawdziwa zmiana w moim życiu, ale dzięki ludziom, którzy mnie otaczają czuję się bezpieczna.
- Czy stałaś się przez to nagle dorosła, czy masz jeszcze ducha młodości?
- Uważam się z całą pewnością za nastolatkę, a poza tym nie jestem pod presją bycia dorosłą. Wszystko w swoim czasie.
- Młodość to czas, w którym żyje się pełnią życia - przyjaźnie, miłości, spotkania... Nie boisz się stracić swoich najpiękniejszych lat?
- Nie uważam, że gubię moje najpiękniejsze lata. Moje życie jest inne od życia innych nastolatek, ale żyję nadal jak szesnastoletnia dziewczyna. Obracam się wśród ludzi mojego wieku i pomimo mojego napiętego harmonogramu, mam czas na wyjścia, zabawę, miłość...
- Czy sława zmieniła nastawienie twoich przyjaciół do ciebie?
- Postawa najbliższych absolutnie nie zmieniła się. Mam szczęście, jeżeli chodzi o to. Ciągle dzielę mnóstwo rzeczy z nimi. Postawy niektórych ludzi z mojego otoczenia zmieniły się, ale są to osoby bardziej odległe. Selekcja dokonuje się więc naturalnie.
- Co robisz w życiu oprócz śpiewania? Jakie są twoje inne zainteresowania?
- Moją wielką pasją jest taniec. Tańczę od małej. Przed tym, jak zaczęłam śpiewać, przeznaczałam na taniec 7-8 godzin w tygodniu, każdego wieczoru. Teraz trudno mi jest to utrzymać, ponieważ mam napięty harmonogram. Ale wracam do tego, kiedy mam wolną chwilę. Lubię jazz, muzykę klasyczną, stepowanie oraz flamenco.
- Jaki musi być chłopak, aby cię zdobyć?
- Lubię, kiedy chłopak jest miły, delikatny i uprzejmy. Ale najważniejsza dla mnie jest wierność. Chłopak niewierny to nie chłopak dla mnie.
- Masz chłopaka?
- Tak, mam, ale nie chcę powiedzieć nic więcej.
- Czy interesuje cię kino i w jakim typie filmu chciałabyś zagrać?
- Nie myślę teraz o karierze filmowej, może później. Wolałabym zagrać w filmie romantycznym, albo w filmie akcji. Dlaczego nie wcielić się w postać dziewczyny Jamesa Bonda!!! [= J.B.G.]
- Z którym aktorem (lub aktorką) chciałabyś zagrać?
- Bez wątpienia z Bradem Pittem!!! Odkryłam go w "Legends Of The Fall" i od tamtego czasu śledzę jego karierę. Podobał mi się też w "Meet Joe Black" i w bardziej ponurych filmach, takich jak "Seven" czy "Fight Club".
- Jaki jest twój ulubiony film?
- "The Big Blue" Luc'a Besson'a. Uwielbiam delfiny i moim marzeniem jest pływać wśród nich. W filmie tym najbardziej wzrusza mnie więź, jaka łączy Jacques'a Mayol'a z delfinami.
- Jakie są twoje ulubione łakocie [= gourmandises] ?
- Mam wielką słabość do wszystkich cukierków z galaretką, najbardziej lubię ślazowe misie w czekoladzie. Jestem niepoprawnym łakomczuchem i kiedy przechodzę obok cukierni wpadam często aby kupić pewną ilość (często nierozsądną) kolorowych cukierków.
- Czy Alizée to twoje prawdziwe imię?
- Tak, to moje prawdziwe imię. Wiele osób myśli, że to pseudonim, ale to nie tak. Jestem bardzo przywiązana do mojego imienia, lubię je bardzo i ma ono swoją historię. Moi rodzice, pasjonujący się windsurfingiem, zdecydowali się nazwać mnie Alizée na cześć wiatru o tej samej nazwie. [Alizé = pasat, Alizée to jakby jego żeńska forma]
- Chciałbym wiedzieć, czy czatujesz na czacie "Caramail" z pseudonimem "Alizée"?
- Nigdy nie czatuję na Caramail'u, ani na żadnym innym czacie. Wiem, że niektórzy podszywają się pode mnie, ale niestety są to oszuści. Aby uniknąć nieporozumień używam tylko mojej oficjalnej strony. Wiem jednak, że istnieją inne strony na mój temat.
- Masz e-mail, na który moglibyśmy pisać?
- E-mail, którego powinniście używać to ten ze strony oficjalnej, e-mail@moi-alizee.com. Wiadomości z tego adresu są codziennie do mnie dostarczane.
- Czy możemy być pewni, że przeczytasz nasze wiadomości?
- Jeszcze raz, najpewniejszą drogą, aby do mnie napisać jest e-mail e-mail@moi-alizee.com. Spędzam regularnie trochę czasu aby przeczytać moje wiadomości, posortować je i pozapisywać. Otrzymuję ich setki tygodniowo, także pocztą. Dlatego nie mogę na nie odpowiadać osobiście, to byłoby niemożliwe. Stąd pomysł systemu pytanie-odpowiedź.
- Czy to prawda, że wygrałaś konkurs rysunku?
- Tak, to prawda. Miałam 11 lat kiedy mój tata znalazł konkurs dla dzieci. Trzeba było pokolorować szkic samolotu. Pokolorowałam go na niebiesko z gwiazdami i planetami. Dwa miesiące później dowiedziałam się, że wygrałam pierwszą nagrodę. Rzeczywistej wielkości reprodukcja została umieszczona na prawdziwym samolocie, który został też nazwany "Alizée". Zostałam zaproszona na inauguracyjny lot z Marsylii do Paryża i wygrałam pobyt na Malediwach.
- Co czułaś odbierając nagrodę "M6", pierwszą w twojej karierze?
- Ogromne wzruszenie... zwłaszcza dlatego, że było to głosowanie publiczności. Byłam bardzo wzruszona, że wybrali właśnie mnie. Wzruszyły mnie także listy z gratulacjami, które później dostałam. Ten wieczór był szczególny.
- Która z piosenek z albumu jest najbliższa twojemu sercu?
- Na to pytanie trudno mi jest odpowiedzieć. Aby być szczerą, muszę powiedzieć, że lubię je wszystkie. Wszystkie są dla mnie szczególne. Jeżeli jednak musiałabym wybrać jedna, byłaby to "Moi Lolita", ponieważ to od niej wszystko się zaczęło. To były moje pierwsze chwile w studio, moje pierwsze wystąpienia w telewizji, moje pierwsze emocje i początek tej przygody. Mam sentyment do "Moi Lolita" z powodu wszystkich wspomnień, z którymi ona się wiąże.
- Co lubisz najbardziej w zawodzie piosenkarki?
- Największą przyjemnością w tym zawodzie jest śpiewanie przed publicznością. To są wielkie chwile szczęścia. Zawsze przed występem mam trochę tremę, ale kiedy już tam jestem, mogłabym nigdy nie przestawać.
- Jaka była twoja reakcja kiedy po raz pierwszy usłyszałaś "Moi Lolita" w radiu i zobaczyłaś teledysk w telewizji?
- Kiedy po raz pierwszy usłyszałam "Moi Lolita" w radiu, byłam z przyjaciółmi na kawie. Nie powiedziałam im jeszcze, że nagrałam piosenkę. Chciałam im zrobić niespodziankę. Kiedy spiker powiedział moje imię, moi przyjaciele zauważyli po prostu, że ta nowa piosenkarka też nazywała się Alizée. Jednak już od pierwszej zwrotki poznali mój głos. Byli mną zachwyceni. Jeżeli chodzi o mnie, to trudno mi było uzmysłowić sobie, że to ja śpiewałam. Kiedy zobaczyłam teledysk byłam przede wszystkim bardzo zadowolona z rezultatu, ale także trudno mi było się przekonać, że to byłam ja. Przyłapałam się na występowaniu w komedii, graniu roli, graniu Lolity. Wszystko to było dla mnie nowe.
- Czy przewidujesz tournee?
- Jest jeszcze trochę za wcześnie, aby planować tournee, ponieważ mój album dopiero co wyszedł, ale mam na to bardzo ochotę. Lubię tańczyć, występować na scenie, śpiewać, więc koncert... byłby idealny!